działanie

Oczywiście, że roboty odbiorą nam pracę! Już dużo odebrały!
Tak samo jak samochody odebrały pracę woźnicom i hodowcom siana, koparki - ludziom z łopatami, wodociągi - nosiwodom, huty - kowalom, a elektrownie - producentom świec.To nie hormony tylko współczesna edukacja, brak wychowania w rodzinie i od urodzenia a raczej już w trakcie ciąży obecność mediów społecznościowych. Usg brzuszka, sesje ciążowe, takie i owakie, tylko tablet i bajki, potem komputer i smartfon, portale społecznościowe, brak logiki i nauki SAMODZIELNEGO myślenia a jedynie durna praca odtwórcza w szkołach. Brak wychowania i szacunku plus niewpojona umiejętność odpowiedzialności za drugą żywą istotę. Mamy co mamy. Związki bez związków, zwierzęta traktowane jak przedmioty, każdy podpięty do własnego telefonu. Wiadomo - nie umiesz myśleć logicznie-jesteś łatwy do ułożenie i manipulacji. pomiary wentylacji Warszawa
Dziękuję szkole za wychowanie, klapsa w tyłek jak się nie nauczyłem, naukę samodzielnego myślenia, szacunku, odpowiedzialności i jakiś rygor w domu. Był bunt ale teraz dziękuję moim rodzicom. 
To naturalny proces zastępowania ludzi maszynami w prostych pracach i nie ma w tym nic niebezpiecznego. Zresztą roboty są stosowane w przemyśle od dobrych 50 lat, a automaty jeszcze dłużej. A ludzie ciągle pracują, tylko mniej rękami, a więcej głową. 
Prawdziwe zagrożenie (najprawdopodobniej) stanowi sztuczna inteligencja, ponieważ będzie w stanie (prawdopodobnie) zastąpić człowieka w zadaniach, których do tej pory maszyny nie są w stanie   podjąć, czyli w myśleniu. Przede wszystkim kreatywność, dostosowanie się do nowych warunków, wychodzenie poza schematy, uczenie się oraz analiza danych, szczególnie niepełnych lub błędnych. Wtedy już dla człowieka zostanie... Sztuka? A może i to nie? Może tylko "chcenie" i wyznaczanie zadań?
Postęp jest szybki i efektowny, ale jeszcze długo roboty nie zastąpią człowieka jako takiego, choćby z tego prostego powodu, że będą drogie i proces będzie przebiegał powoli. To samo dotyczy SI. Bardzo trafne..prawdziwe...tak dzisiaj zachowuje się pokolenie 20-30 latków...brać, brać, brać..byle nie zobowiązująco..byle sobie zbytnio nie zawracać głowy..aby tylko nikt niczego nie oczekiwał..nie chciał..samo pozerstwo...byle dobrze wypaść na fb...takie dzisiaj mają priorytety... 
Najsmutniejsze jest to, ze jeśli kiedyś może zrozumieją jak ogromny błąd popełniają....to będzie już chyba tylko przebudzenie z ręką w nocniku.,...Nic tak w zyciu nie boli jak samotnosc i emocjonalna pustka.
Warto też pamiętać, że czynności dla człowieka (a nawet muchy) banalnie proste wciąż stanowią spore wyzwanie dla maszyn (najogólniej to słowo biorąc). Począwszy od chodzenia, że o prowadzeniu samochodu albo obraniu marchewki nie wspomnę.  Gdy nasza praca ma wartość dla pracodawcy (i klientów), w końcu nas ktoś zatrudni i dobrze zapłaci. A jeśli nie, a rzeczywiście ją mamy, to sami założymy firmę i zarobimy na siebie. Ludzie muszą zrozumieć, że niemal wszystko zależy od nich samych. Nie od rządu czy kraju, w którym żyją itp. Musimy po prostu patrzeć na siebie i brać się do roboty, uczyć się i rozwijać umiejętności, za które inni chcą płacić, a efekty przyjdą. Leżenie na kanapie i czekanie, aż ktoś coś dla nas zrobi, niewiele daje. Słyszeliście o ksią.ż ce "Co robic, by zawsze mieć pracę i więcej zarabiac"? Kilka zmian może zrobić wielką różnicę..