polityka

Komisja Europejska podała listę amerykańskich wyrobów, na które ogłosi 25 proc. cło, jeśli negocjacje z Waszyngtonem nie zakończą się sukcesem.

Bruksela rozważa  na zboże, whisky, papierosy, klimatyzatory, kosmetyki, soki owocowe, ubrania, produkty gospodarstwa domowego, łodzie i produkty ze stali. Wysokość taryfy wyniesie 25 proc.Nie mozna tak uogolniac. Wkazdej grupie wiekowej, w tym 50-latki to juz wiedza, sa zwiazki pijackie, zyjace tylko dla przezycia, ktore sie pozenily, bo tak na nich wymusila rodzina, bo sie dali wrobic w niechciane malzenstwa a potem sie zmusili do akceptacji i czuja sie kwasno. Kazdy wybiera po swojemu, ale MUSI byc konsekwentny i empatyczny, jesli nie chce zwiazku a flirtuje, bez powiadomienia drugiej osoby juz na samym poczatku, ze mnie zwiazek nie interesuje, to to jest chamski egoizm. A tkwienie w martwym zwiazku, gdzie sie jest wykorzystywanym, to niewolnictwo.

 Prezydent Donald Trump ogłosił wtedy, że import stali i aluminium zostanie objęty 25 i 10 proc. cłem. Decyzja ma wejść w życie 23 marca.

Do tego czasu Europa będzie prowadzić negocjacje. W przyszłym tygodniu najprawdopodobniej dojdzie do spotkania unijnej komisarz Cecilii Malmstroem z ministrem handlu USA Wilburem Rossem. Przedmiotem rozmów będzie wyłączenie Unii spod amerykańskich ceł. Takie rozwiązanie ciągle jest możliwe. Na razie USA zastosowały je w przypadku Kanady i Meksyku, przynajmniej do czasu zakończenia negocjacji o dalszym kształcie NAFTA (czyli porozumienia o wolnym handlu).

UE szacuje, że szkody związane  mogą ją wynieść 6,4 mld dolarów. Ewentualne europejskie cła dla amerykańskich produktów mają przynieść podobną kwotę.

Komisja Europejska dała państwom członkowskim dziesięć dni na wypowiedzenia się w sprawie listy nowych ceł. Po tym terminie ewentualne restrykcje wobec importu z Ameryki zostaną wprowadzone w ciągu kilku tygodni. O ile oczywiście nie dojdzie do porozumienia lub wymusi je Światowa Organizacja Handlu.Tyle ich co se pogadają . Praktycznie każdy kraj zachodniej części UE ma nadwyżkę w handlu z USA. Największymi beneficjentami są jak zwykle Niemcy którzy sprzedają Amerykanom za 50 mld USD więcej niż od ich kupują. Nałożą cła na amerykańskie towary to Trump nałoży cła na niemieckie samochody.